wtorek, 18 marca 2014

Gratulacje

- Pogratulujesz mi mamuś? - zapytał Synek o 5:30 rześko wyskakując ze SWOJEGO łóżka w SWOIM pokoju i dziarsko przechodząc do łóżka rodzicieli.
- No pewnie, gratulacje synku - jeszcze na pół senna doceniłam jego wyczyn w postaci całej przespanej nocy tak daleko od rodziców.
- No dzięki. Ale teraz mogę pospać trochę u was?
- Pewnie :)

Oczywiście już nie pospał. I ja też nie. Do ucha za to zanucił poranne eremefefem...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz